niedziela, 19 lipca 2015

Favignana – rejs promem na jedną z Wysp Egadzkich



To był bardzo wyczekiwany dzień. Zdjęcia lazurowego morza wokół Favignany stały mi przed oczami od kilku tygodni. Myślałam, że w Europie nie może być aż tak rajsko. Aż ujrzałam Cale Rosse na Favignanie. To co, płyniemy? Trzeba się przekonać, czy te kolory to najprawdziwsza prawda czy może photoshop.


Z Trapani na Wyspy Egadzkie
Tak jak już pisałam Trapani jest świetną bazą wypadową do odwiedzenia Wysp Egadzkich, np. na Favignane płynie się ok. 40 minut, a na Levanzo 30 minut. Na te rajskie wysepki można się dostać promem linii Ustica lub Siremar. Ceny u obu przewoźników są zbliżone, a bilet w jedną stronę dla osoby dorosłej to koszt ok. 11 euro. Promy pływają bardzo często, pozostaje więc wybrać dogodną dla nas godzinę i to jest jedyne kryterium, jakie zdecydowało o tym, że popłynęliśmy akurat Ustica. Bilety można kupić wcześniej online, a potem z wydrukowanym potwierdzeniem odebrać je w porcie (najpóźniej pół godziny przed planowaną godziną rejsu). Jeśli jesteście zainteresowani, odsyłam Was na stronę Usticy lub Siremar

Co do samego rejsu, nie mam żadnych zastrzeżeń. Trochę szkoda, że wszystkie komunikaty były po włosku, ale ostatecznie można zrozumieć, że jak ktoś krzyczy coś i Levanzo, to nie jest to nasz przystanek ;)

Poruszanie się po Favignanie
Favignana jest na tyle mała (37 km2) i płaska, że idealnym sposobem na odkrywanie jej piękna jest jazda na rowerze. Już po przypłynięciu na wyspę w porcie zobaczymy sporo wypożyczalni, a jak pójdziemy w głąb miasteczka, to nie tylko znajdziemy ich jeszcze więcej, ale też rowery będą trochę nowocześniejsze. Koszt wypożyczenia dwukołowca na cały dzień to 5-6 euro.


Favignana town
Jak wszyscy wyszli z promu, a my wraz z nimi, stolica wyspy stała się nagle bardzo zatłoczona. Piszę nagle, bo po chwili po tłumie nie było śladu. Większość od razu udała się na Lido Burrone, gdzie jest piaszczysta zorganizowana plaża. My sobie jednak pochodziliśmy, wypiliśmy granitę, zjedliśmy po kawałku pizzy i dopiero potem udaliśmy się w dalszą podróż. 






Miasto Favignana jest bardzo swojskie. Mieszkańcy żyją tu głównie z rybołówstwa i turystyki. Życie toczy się leniwie, ciągle świeci słońce, idealnie na chwilę odpoczynku.






Cala Rossa
Wycieczka po Favignanie skończyła się dla mnie poparzeniem słonecznym. Nie zapomnijcie o kremie z filtrem! W niedzielę drogi były opustoszałe, a wielu znaków wskazujących właściwy kierunek nie było, ale po ok. godzinie dotarliśmy na Cale Rosse. 





Oniemiałam z zachwytu (a więc to jednak nie był photoshop!).





Zrobiliśmy tu sobie krótki postój. Zjedliśmy kupione jeszcze w Trapani croissanty. Drugie śniadanie z widokiem.



Naszym kolejnym przystankiem miała być Cala Azurra. Miała, ale jak pisałam wielu znaków wskazujących nie było i jakimś dziwnym trafem znaleźliśmy się koło 

Lido Burrone 
Było tak gorąco, że poszliśmy po prostu przed siebie, wzięliśmy 2 leżaki z parasolem (15 euro) i spędziliśmy kilka godzin na leniuchowaniu. Woda nie była tu tak krystaliczna jak na Cala Rossa, a ludzi było od groma i jeszcze trochę, ale byliśmy tak zmęczeni upałem, że nic nam nie przeszkadzało.




Jeśli jeszcze kiedyś trafię w okolice Trapani, na pewno popłynę na Levanzo lub Marretimo. Cena biletu na prom nie jest wygórowana, a klimat na Egadach jest nawet fajniejszy niż na Sycylii. Warto tam popłynąć i przenieść się na chwilę do wyspiarskiego raju.


6 komentarzy:

  1. Boże, po prostu raj. Przepiękne widoki, cudowne zdjęcia!!! Ach!!!
    Nie potrafię ochłonąć.
    Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne kolory. Podoba mi się Twój sposób podróżowania, ale chyba jestem zbyt leniwa żeby samej wszystko zorganizować. Niestety tydzień swojego urlopu spędziłam na remontując jeden z pokoi w domu...ale nic to co raz bliżej do kolejnego urlopu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miasteczko przyjemne :)
    No i przede wszystkim te kolory, to coś dla czego warto tam być! Cudowne, obłędne, błękit, lazur i inne.....!!!
    Zachwycam się! I wracam na górę obejrzeć jeszcze raz tę piękną zatoczkę :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne, rajskie widoki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla takich widoków warto żyć!!! :) Cudownie...

    OdpowiedzUsuń