niedziela, 3 maja 2015

Pomysł na weekendowy wypad: twierdza Königstein w Saksońskiej Szwajcarii



Słowem wstępu

Z uwagi na prognozy pogody, które zapowiadały na majówkę deszcz i jakieś 10 stopni, mieliśmy nigdzie nie jechać. Piątek 1 maja powitał nas więc we Wrocławiu – ścianą deszczu i nieprzyjemnym wiatrem. Spojrzałam na mapę pogody na kolejny dzień i okazało się, że wcale nie będzie tak źle. 15 stopni i słońce! A to wszystko 300 km od Wrocławia:
w Saskiej Szwajcarii w Niemczech. Na szybko przygotowałam krótki plan wyprawy: Königstein, pałacyk w Rammenau i popołudniowy spacer uliczkami Budziszyna. No to co jedziemy? Jak najbardziej! Pobudka 5 rano, mała kawka na rozbudzenie i wyruszamy!



Przybywamy na miejsce

Zostawiamy auto na płatnym parkingu i ruszamy piechotą do twierdzy. Idzie się jakieś 10 minut swojską drogą, a już pod samym zabytkiem można wybrać, czy chce się jeszcze wspiąć tych kilkaset metrów, czy raczej skorzystać z bezpłatnej windy. Wcześniej oczywiście trzeba zaliczyć kasę biletową i wziąć bezpłatny plan twierdzy.







Już widziana z samochodu – Königstein robi ogromne wrażenie. To jedna z najważniejszych górskich twierdzy obronnych w Europie. Na niemalże 10 hektarach wybudowano
m.in. zamek Fryderyka, zamek Magdaleny, budynek studzienny, szpital pokojowy, magazyn pocisków i wiele, wiele więcej! 







Do tego wspaniały mur obronny, wzdłuż którego zaleca się spacer, bo widoki są obłędne! Widać stąd jak piękna jest zielona, saska ziemia! 






Urzeka mnie widok doliny, usłanej łąkami, lasami i małymi domkami. Jest też dumna rzeka Elba (Łaba) i wzgórze Lillenstein w oddali. W ciągu godzinnego spacerku robię prawie 200 zdjęć, po raz kolejny piękno natury mnie zadziwia i rozkochuje w sobie na nowo. 




 Jest tu nawet coś takiego jak las twierdzy :)


Krótka historia

Pierwsze zabudowania, stanowiące podwaliny pod dzisiejszą twierdzę powstały już w XIII wieku. Kolejne przebudowy miały miejsce w XV wieku za sprawą rodu Wettynów, który uczynił Königstein niezdobytą fortecą, a także przez polskiego króla Sasa – Augusta II Mocnego. W swej historii twierdza była także więzieniem, skarbcem i siedzibą wojska. 



Podsumowanie

Nie trzeba wcale nie wiadomo, jak daleko jechać, by spędzić fajnie dzień. Königstein to idealna propozycja dla miłośników zamków i twierdz, a także wielbicieli natury, którą można stąd podziwiać w całej krasie. Bogata historia i liczność atrakcji sprawiają, że w twierdzy Königstein można spędzić godziny. Myślę, że na solidne zwiedzanie, połączone
z kontemplacją widoków wystarczą jednak 3 godzinki. Niedaleko znajduje się też niemieckie skalne miasto – Bastei i miasteczko Pirna, będące bramą do Szwajcarii Saksońskiej.
Te atrakcje zostawiliśmy sobie jednak na kolejny raz, który, mam nadzieję, jeszcze w tym roku :)

Bilet wstępu do twierdzy: 8 euro/os. dorosła;
Parking: 4,50 euro - do 3 godzin.
Plan twierdzy i więcej informacji: http://www.festung-koenigstein.de/pl/obchod.html

Poniżej jeszcze zdjęcie Königstein z Wikipedii, które uświadomi Wam rozmiary tego miejsca:

15 komentarzy:

  1. Oczywiście, że nie trzeba jechać daleko :) Ostatnio jestem w temacie twierdz, bo dwie zwiedzałem na Bałkanach. Jedną w Albanii, a drugą w Czarnogórze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę! W takim razie czekam na wpisy :)

      Usuń
  2. Piękne miejsca tak niedaleko, kto by pomyślał :) Co prawda ja mam spory kawałek do Konigstein, ale nie zaszkodzi rozejrzeć się za podobnymi miejscami w moich okolicach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój mąż namawia mnie na podróż w te strony i jak patrzę na zdjęcia to wcale się nie dziwię:) My z Wrocławia uciekliśmy w czwartek i o ścianie deszczu tylko słyszeliśmy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No proszę, jak pięknie można zrobić w "bambuko" brzydką pogodę ;)))
    Świetne miejsce! :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Widok robi ogromne wrażenie! Zieleń i przestrzeń, a to wszystko widziane z takiej twierdzy... Myślę, że można poczuć się tam jak w bajce :)
    A wniosek - nie warto bać się złej pogody!

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, fantastyczne miejsce. Wcale się nie dziwię, że zrobiłaś "milion" zdjęć :). Twierdza naprawdę robi wrażenie a widoki z góry zachwycają!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kilka lat temu wybraliśmy się tam na cała majówkę. Piękne strony i mnóstwo atrakcji. Jeszcze kilka zostało do zobaczenia, więc chętnie tam wrócę. A twierdza robi niesamowite wrażenie, jak również widoki podczas spaceru dookoła jej murów.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, trafiłam na Twoje posty przed wyjazdem :)))

      Usuń
  8. tak blisko, a jeszcze mnie tam nie było :) mam nadzieje, ze juz niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam to miejsce oznaczone w swojej mapie "zobaczyć". Ale jeszcze się tam nie wybrałam. A z Wrocławia wcale nie jest tak daleko... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne miejsce, a widoki niesamowite! :) Szkoda, że oddalone od nas prawie 800 km. Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję Ci za ten wpis :) kolejne miejsce do odwiedzenia w 2015 roku :) Pozdrawiam serdecznie. K.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie byłam w Szwajcarii. Pięknie!!! Dziękuję za podpowiedź.

    OdpowiedzUsuń