czwartek, 15 czerwca 2017

La Alberca

La Alberca, zaliczana do hiszpańskich pueblos más bonitos, była moim must see w okolicach Salamanki. Jeśli miałabym opisać La Albercę jednym słowem byłoby to: inna. Nie widziałam jeszcze w Hiszpanii niczego podobnego. 


La Alberca leży w samym sercu Sierra de Francia i była pierwszym pueblo zaliczonym do prestiżowej listy Conjunto Historico Artistico (w 1940 roku). Odwiedzający doceniają jej charakterystyczną ludową architekturę, w której dominuje kamień, labirynt wąskich uliczek, a także ogromne przywiązanie do tradycji i ich kultywowanie. La Alberca to także pueblo ściśle związane z religią i liturgią, w lokalnym folklorze, w czasie spacerów uliczkami, można odnaleźć ślady rytuałów i obrzędów. 

Nie zdziwicie się, gdy tuż przed najważniejszym kościołem w pueblo zobaczycie posąg świni - 13 czerwca na ulicę miasta wypuszcza się właśnie świnię, zwaną świnią Św. Antona, która od tego dnia jest karmiona przez mieszkańców i tak aż do 17 stycznia - Dnia Św. Antona, kiedy to łapie się ją i utuczoną można wygrać w loterii.




To, co trzeba zobaczyć w La Alberca to Plaza Mayor i Kościół Wniebowzięcia. Warto też zajrzeć do muzeum Satur Juanela, gdzie można zobaczyć jak się kiedyś żyło na tych terenach.






A gdy już pozwiedzacie, polecam lampkę wina w którejś z knajp na Plaza Mayor, a na obiad warto udać się do Restauracji El Encuentro przy Calle Tablado 8. Menu dia zaczyna się od 12 euro i w tej cenie mamy 2 dania i deser, a także wodę i lampkę wina.








Do La Alberca najlepiej pojechać wynajętym autem, ale jak takiej opcji nie macie, to pozostaję Wam sprawdzić stronę przewoźnika Cosme i  uzbroić się w cierpliwość, bo połączenia są bardzo kiepskie. Bilet kosztuje 6 euro, a podróż trwa trochę ponad godzinę.

5 komentarzy:

  1. Rzeczywiście, warte zobaczenia miejsce z ciekawą architekturą. Spacery takimi zaułkami lubię najbardziej w czasie swoich wycieczek. Tu czas jakby zatrzymał się dawno temu.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, myślałam że ta pogoń za świnkami odbywa się tylko w pueblitos. La Alberca wydaje się być cywilizowana więc taka impreza tam naprawdę mnie zaskoczyła. Bardzo lubię miasteczka w takim klimacie, wąskie uliczki, domy z kamienia, małe rodzinne kafejki przekazywane z pokolenia na pokolenie jak największy dar... Świetnie się odnajduję w takich miejscach i dobrze czuję. La Alberca to miasteczko zdecydowanie w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miasteczko urocze. Chętnie pobuszowałabym między tymi wąskimi uliczkami.
    Żal tej świnki...
    Moc pozdrowień.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tymi świnkami to ciężka sprawa... jestem przeciwna tego typu wydarzeniom, czy to świnki, koguty czy byki :(
    Pozdrawiam, choć miejsce urocze :)

    OdpowiedzUsuń